“Wiedźmin: Rodowód krwi” – pierwsze recenzje. Krytycy mocno rozczarowani serialem

Wiedźmin: Rodowód krwi Pierwsze recenzje
Wiedźmin: Rodowód krwi Pierwsze recenzje serialu / Foto: Netflix, Hivemind, Platige Image

Już w te święta na Netfliksie zadebiutuje serial “Wiedźmin: Rodowód krwi” – długo wyczekiwany prequel “Witchera” z Henrym Cavillem. Gwiazdą nowej produkcji osadzonej w świecie Sapkowskiego jest Michelle Yeoh – znana m.in. ze “Star Trek: Discovery”. W sieci pojawiły się pierwsze recenzje serialu. Niestety, superprodukcja giganta VOD nie rozpaliła krytyków do czerwoności.

Wiedźmin: Rodowód krwi Pierwsze recenzje są brutalne i przeważająco negatywne

Z pierwszych recenzji “Wiedźmina: Rodowodu krwi”, jakie trafiły do sieci, dowiadujemy się, że serial “powstał pospiesznie” i mocno rozczarowuje. Serwis “Games Radar” uznał, że serial “tonie od zmarnowanego potencjału i zmarnowanego talentu” (recenzję wydano na podstawie czterech pierwszych odcinków). Tom Power z portalu “TechRadar” uznał, że o głównych bohaterów (Fjall, Scian, Eile) trudno jest dbać, bo twórcy nie zadbali o przedakcję serialu i nie dopisali postaciom ciekawej historii. Na stronie “CBR” stwierdzono, że “Rodowód krwi” odbiega od materiału źródłowego, kuleje fabularnie i nie pomaga mu “nawet wielki wysiłek utalentowanej obsady”.

Serial bazuje, oczywiście, na książkach o Wiedźminie, których autorem jest Polak, Andrzej Sapkowski. Adaptacja Netfliksa ma liczyć sześć około godzinnych odcinków. Wszystkie zadebiutują na platformie giganta streamingowego w Boże Narodzenie, 25 grudnia. Pierwszy epizod wyreżyserował Declan de Barra.

Andrew Webster z serwisu “The Verge” napisał, że choć bohaterowie serialu wydają się interesujący, widz nigdy nie dostaje szansy ich poznać, a obsada jest zbyt szeroka. Jeszcze surowsza okazuje się recenzja dla strony “The Escapist”, gdzie uznano, że “serial zaprojektowany został przez algorytm Netfliksa, a jego wykonanie jest niedbałe”. David Griffin z portalu “IGN” wydał cieplejszą recenzję, pisząc: “to serial pełen akcji, godny zapamiętania”.

“Collider” podsumował scenariusz “Rodowodu…” jako “pozbawiony sensu”, a portal “Dexerto” uznał, że serial jest tylko “znośny”, szybko uleci z głowy i “lepiej warto zagrać w ‘Wiedźmina 3′”. “Polygon” stwierdza jednoznacznie: “tej produkcji nie uratuje nawet Michelle Yeoh”, dodając, że serial pozbawiony jest kolorytu i zarzucając Netfliksowi chciwość.

Yeoh występuje w “Wiedźminie: Rodowodzie krwi” jako główna bohaterka, Eile – wojowniczka gwardii królewskiej, która marzy o zostaniu wędrownym muzykiem. Akcja prequela dzieje się 1200 lat przed wydarzeniami z “Wiedźmina” – tego z udziałem Henry’ego Cavilla. W serialu przedstawione zostaną narodziny pierwszego w historii Wiedźmina, a także zdarzenia, które przyczynią się do późniejszej “Koniunkcji Sfer”, gdy scaliły się ze sobą światy należące do ludzi, elfów i potwornych istot.

Yeoh odniosła w tym roku wspaniały sukces dzięki swojej centralnej kreacji w filmie “Wszystko wszędzie naraz” studia A24. Występ przyniósł jej liczne wyróżnienia: m.in. Saturna, statuetkę National Board of Review, nagrodę Bostońskiego Stowarzyszenia Krytyków Filmowych, nominację do Złotego Globu. Wróży się też Yeoh, że powalczy o Oscara. Sam film zarobił ponad 103 mln dolarów w kinach.

Previous Article
Angelo Badalamenti nie żyje

Angelo Badalamenti nie żyje. Zmarł legendarny kompozytor muzyki filmowej

Next Article
Diuna 2 Ukończono zdjęcia

Koniec zdjęć do "Diuny 2". Chalamet świętuje na arabskich pustyniach

Related Posts
Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Ads Blocker Detected!!!

Wykryliśmy, że używasz rozszerzeń do blokowania reklam :(

Uprzejmie prosimy o wsparcie nas poprzez wyłączenie blokad reklam.

Dziękujemy i życzymy miłej lektury :)

Total
0
Share