To Schwarzenegger miał zagrać w filmie “Cry Macho” – nie Eastwood. Co poszło nie tak?

Cry Macho Arnold Schwarzenegger
Cry Macho Arnold Schwarzenegger / Foto Prime Movies: Wikimedia Commons

Na początku przyszłego miesiąca premierę w polskich kinach zaliczy film “Cry Macho”, utrzymany w konwencji westernu i dramatu. Opowiada historię byłego gwiazdora świata rodeo, który ma sprowadzić syna swojego szefa do domu, odbierając go matce-alkoholiczce. Podczas podróży nauczy chłopaka, co oznacza bycie dobrym mężczyzną.

Film nakręcił Clint Eastwood, który występuje też w roli głównej, choć w przeszłości tytułowym “płaczącym” macho miał zostać Arnold Schwarzenegger. Co poszło nie tak?

Dlaczego Arnold Schwarzenegger stracił rolę w filmie Cry Macho?

Clint Eastwood ma na swoim koncie blisko czterdzieści wyreżyserowanych filmów. Należą do nich nagradzane produkcje: “Za wszelką cenę” (2004), “Bez przebaczenia” (1992), “Rzeka tajemnic” (2003) czy “Listy z Iwo Jimy” (2006). Nowy obraz 91-latka, “Cry Macho”, ukaże się w polskich kinach już 1 października, a w Stanach Zjednoczonych dostępny jest obecnie na platformie streamingowej HBO Max.

Eastwood pojawia się w filmie w roli przodującej, jako Mike Milo – były gwiazdor rodeo z południa USA, który porzucił konie z powodu urazu kręgosłupa. Rola szorstkiego Teksańczyka wydaje się skrojona w sam raz na aktora, choć w przeszłości warunki współpracy negocjował inny etatowy twardziel.

Film “Cry Macho”, adaptujący powieść N. Richarda Nasha o tym samym tytule, przez wiele lat przechodził przez development hell – tak zwane piekiełko produkcyjne. W latach siedemdziesiątych potencjalny scenariusz dwukrotnie odrzuciło studio 20th Century Fox. Zekranizować książkę próbował Albert S. Ruddy (nagrodzony Oscarem za “Ojca chrzestnego”), ale bez skutku.

Późniejsze podchody do projektu zawsze kończyły się fiaskiem. Mike’a Milo miał zagrać Robert Mitchum, ale zaczął chorować. Zdjęcia ruszyły potem w Meksyku – kowbojem został Roy Scheider. Z nieznanych powodów prace na planie trzeba było przerwać i filmu nie ukończono. Główną rolę mieli dostać Pierce Brosnan i Burt Lancaster, aż wreszcie kandydatem wymarzonym przez producentów został Arnold Schwarzenegger.

Arnold Schwarzenegger i Clint Eastwood – obaj walczyli o film Cry Macho

Na początku lat dwutysięcznych były ekranowy Terminator szukał sposobu, jak dowieść swojego talentu aktorskiego. Nie chciał wiecznie grać bohaterów kina akcji; chciał związać się z dramatem. Postać Mike’a Milo była jakby przez niego wymarzona. W tym samym czasie Schwarzenegger został wybrany na gubernatora Kalifornii.

W rozmowie z czasopismem “Entertainment Weekly” Arnold Schwarzenegger powiedział:

— “Cry Macho” to intymny projekt, który przykuł moją uwagę, bo nikt nie spodziewałby się, że w takim zagram. W filmie ukazana zostaje historia trenera koni i młodego chłopaka, który nigdy nie miał troskliwego rodzica. To film o ich relacji, naprawdę piękna opowieść.

Niestety, projekt nie doszedł do skutku – nie z udziałem Schwarzeneggera. Trzeba było go anulować w świetle kontrowersji z 2011 roku, gdy okazało się, że aktor spłodził syna ze swoją pokojówką, będąc jeszcze mężem Marii Shriver. Film uśmiercił potężny skandal medialny.

Co ciekawe Albert Ruddy zdołał doprowadzić film do realizacji – walczył o niego przez ponad czterdzieści lat. Do współpracy zaprosił Clinta Eastwooda, który też wiązany był z “Cry Macho” w przeszłości (w latach osiemdziesiątych wolał nakręcić “Pulę śmierci” i odrzucił propozycję Ruddy’ego).

Występ w “Cry Macho” okazał się strzałem w dziesiątkę: za rolę Mike’a Milo Eastwood zbiera dobre recenzje. Chwalony jest też za reżyserię, między innymi w omówieniu Owena Gleibermana dla “Variety”.

Polska premiera filmu “Cry Macho” przypada na 1 października 2021.

Poprzedni
And Just Like That... zwiastun

Pierwsze klipy z kontynuacji "Seksu w wielkim mieście" - "And Just Like That..."

Następny
David Cronenberg nie żyje

David Cronenberg nie żyje - na szczęście tylko w fikcyjnym filmie

Sprawdź także
Total
0
Share